17 sierpnia – XX Niedziela Zwykła

ROZWAŻANIE SŁOWA BOŻEGO – LECTIO DIVINA
ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI – SIERPIEŃ
JUBILEUSZOWY – ROK ŚWIĘTY 2025 – PIELGRZYMI NADZIEI
ENCYKLIKA “UMIŁOWAŁ NAS” OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA O MIŁOŚCI LUDZKIEJ I BOŻEJ SERCA JEZUSA CHRYSTUSA
CENTRUM KRUCJATY WYZWOLENIA CZŁOWIEKA

Ewangelia (Łk 12, 49-53)
Ewangelia powodem rozłamu
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
1. W niedzielę 17 sierpnia – DWUDZIESTA NIEDZIELA ZWYKŁA, wspomnienie św. Jacka Odrowąża, prezbitera, Msze Święte o godz. 8:00 i 11:00, Różaniec o godz. 10:30, Radziejowa 14:00.
W SIERPNIU PAMIĘTAJMY O UCZCZENIU BOGA OJCA WSZECHMOCĄCEGO
i TAJEMNICY PRZEMNIENIENIA PANA JEZUSA NA GÓRZE TABOR.
Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka
2. W poniedziałek 18 sierpnia – wspomnienie św. Heleny, cesarzowej – Mszy Świętej nie będzie.
3. We wtorek 19 sierpnia – wspomnienie św. Jana Eudes, prezbitera – Msza Święta o godz. 19:00.
4. W środę 20 sierpnia – wspomnienie św. Bernarda z Clairvaux, opata i doktora Kościoła – Msza Święta o godz. 19:00.
5. W czwartek 21 sierpnia – wspomnienie św. Piusa X, papieża – Msza Święta o godz. 19:00.
6. W piątek 22 sierpnia – WSPOMNIENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY KRÓLOWEJ – Msza Święta o godz. 19:00.
7. W sobotę 23 sierpnia – wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy – Msza Święta o godz. 19:00.
8. W niedzielę 24 sierpnia – DWUDZIESTA PIERWSZA NIEDZIELA ZWYKŁA, wspomnienie św. Jacka Odrowąża, prezbitera, Msze Święte o godz. 8:00 i 11:00, Różaniec o godz. 10:30.
Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka
APEL NA SIERPIEŃ – MIESIĄC ABSTYNENCJI 2025
Historia narodu polskiego tworzy niezwykły kalendarz, w którym poszczególne miesiące roku przypominają nam o ważnych wydarzeniach minionych lat i wieków. Tak jest i z sierpniem. Ten miesiąc wyróżnia się jednak szczególnym splotem historycznych rocznic i świąt maryjnych. Staje się to wyzwaniem dla kolejnych pokoleń, aby niezłomnie strzec pamięci historycznej i naszej chrześcijańskiej tożsamości. Aby odważnie bronić niepodległości i wolności wewnętrznej. One bowiem są ściśle ze sobą związane. Tylko wtedy Polska zachowa niepodległość, kiedy będzie ziemią ludzi wewnętrznie wolnych. Tego uczy nas kolejny w naszym życiu sierpień – miesiąc dobrowolnej abstynencji od alkoholu, przeżywany pod hasłem „Odpowiedzialni za trzeźwość”.
Osobista odpowiedzialność za trzeźwość
Sprawa osobistej odpowiedzialności za trzeźwość własną oraz innych, nie dla wszystkich Polaków jest oczywista. Faktem jest wielka obojętność społeczeństwa na problemy alkoholowe, jakich doświadcza wielu rodaków. Faktem jest również akceptacja postaw i działań sprzyjających upijaniu się. Właściwie nie ma dnia bez wiadomości, że ktoś będący pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, że pozbawił kogoś życia, zranił, że na inne sposoby skrzywdził bliźnich. Oburzają się dziennikarze, oburzają się politycy, oburzają się odbiorcy tych medialnych informacji. Można powiedzieć, że to słuszne oburzenie jest powszechne. I co z niego wynika? Niewiele, a często dosłownie nic. Oto w gazecie czy na stronie internetowej informującej na przykład o tym, że nietrzeźwy kierowca wjechał na chodnik i zabił całą rodzinę, tuż obok ukazuje się reklama alkoholu, na co zresztą zezwala prawo. Także niezliczone bilbordy przy polskich drogach zachęcają do picia alkoholu. Zachęcają do tego uginające się od butelek i puszek z alkoholem sklepowe półki, w tym na stacjach paliw. I nie ma w tym przypadku powszechnego oburzenia, chociaż są niezbite dowody na to, że reklama czy zbytnia dostępność fizyczna i ekonomiczna powodują wzrost problemów alkoholowych. A jakże często Polacy kwitują żartobliwie różne pijackie zachowania, nakłaniają innych do picia, wybierają alkohol na prezent czy traktują go jako najważniejszy produkt na swoim stole. Jakże często przechodzą obojętnie wobec skandalicznych promocji na alkohol w tak zwanych „sieciówkach”. Jakże częsty jest widok dzieci wykładających na taśmę przed kasą sklepową alkohol zakupiony przez rodziców.
Obojętność, lekceważenie problemów alkoholowych, brak zaangażowania w propagowanie postaw trzeźwościowych, wyśmiewanie abstynentów – to swoisty rak toczący nasz społeczny organizm. To choroba, którą musimy sobie uświadomić i podjąć leczenie. Nie jest bowiem prawdą, że chorują jedynie ci, którzy już uzależnili się od alkoholu. Chore jest całe społeczeństwo, jeśli kultywuje upijanie się, jeśli każdy z nas nie troszczy się o trzeźwość w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym.
Problemy alkoholowe Polaków w liczbach
Dane statystyczne odnośnie picia alkoholu w naszej Ojczyźnie są nadal alarmujące. Polacy wypijają średnio około 11 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie. Wielu rodaków regularnie nadużywa alkoholu. W Polsce codziennie umiera średnio 110 osób z powodu alkoholu. Liczba punktów sprzedaży alkoholu jest zdecydowanie za duża – na jeden punkt sprzedaży przypada około 300 mieszkańców. W ubiegłym roku wydano na alkohol ponad 50 mld zł. Młodzi Polacy zaczynają spożywać alkohol między 12. a 16. rokiem życia.
Te dramatyczne liczby, chociaż nie przedstawiają całego złożonego obrazu problemów alkoholowych w naszej Ojczyźnie, to jednak potwierdzają potrzebę podjęcia natychmiastowych działań na rzecz otrzeźwienia polskiego społeczeństwa. Działania te powinny być odgórne i oddolne, inicjowane zarówno przez osoby piastujące wysokie urzędy, jak i zwykłych obywateli. Istotne jest miedzy innymi szerzenie wiedzy, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, nawet w odniesieniu do populacji ludzi zdrowych. Konieczne jest również propagowanie postaw abstynenckich – czasowych i stałych.
Trzeźwość sprawdzianem odpowiedzialności za rodziny, Kościół i Ojczyznę
Trzeźwość każdego Polaka to zadanie priorytetowe, od wyniku którego zależy przyszłość naszych rodzin, przyszłość Kościoła i naszej Ojczyzny. W tym wielkim i pięknym dziele każdy z nas ma ważną rolę do odegrania.
Jesteś małżonkiem, rodzicem, pamiętaj, że alkohol nie jest produktem koniecznym do życia, lecz niebezpieczną substancją, która może zniszczyć zdrowie, skrócić życie, rozbić małżeństwo, unieszczęśliwić ciebie i twoich bliskich. Zawsze przestrzegaj trzeźwości, najlepiej podejmując decyzję o dobrowolnej abstynencji. Uczyń to z miłości do Boga i tych, za których jesteś odpowiedzialny.
Jesteś dzieckiem, ze wszystkich sił pracuj nad swoim charakterem i zachowuj konieczną w twoim wieku abstynencję. Tylko w ten sposób będziesz mógł bezpiecznie rozwijać się, wzrastać „w mądrości i latach, w łasce u Boga i u ludzi” (por. Łk 2,25).
Jesteś młodym człowiekiem, czuwaj nieustannie, abyś nie utracił prawdziwej wolności, której jedynym źródłem jest Jezus Chrystus. Nie pozwól się uwieść „sprzedawcom iluzji”, nie pozwól, aby okradziono cię z tego, co w tobie najlepsze – „z energii, radości, marzeń, dając w zamian fałszywe złudzenia” (papież Franciszek). Nie niszcz swojego życia sięgając po alkohol! Ceń abstynencję, bo ona jest dowodem odwagi, mądrości i odpowiedzialności.
Jesteś starszą osobą, bądź dla innych przykładem życiowej mądrości, trzeźwości i prawdziwej radości życia. Bądź świadkiem, że wszelkie problemy życiowe można przeżywać nie sięgając po alkohol, ale jednocząc się ze Zbawicielem.
Jesteś osobą duchowną, bądź nie tylko świadkiem trzeźwego życia, ale także apostołem trzeźwości poprzez dar dobrowolnej abstynencji i gorliwą służbę we wspólnotach trzeźwościowych. „Bez kapłanów abstynentów nie będzie trzeźwej Polski” (bł. kard S. Wyszyński).
Jesteś katechetą, nauczycielem i wychowawcą, bądź autentycznym wzorem trzeźwego myślenia, mówienia i działania. Ukazuj młodym piękno trzeźwego życia i ucz ich odpowiedzialności za siebie i innych.
Jesteś osobą związaną z mediami, tworzącą kulturę, pracującą naukowo, daj odważne świadectwo, że trzeźwość jest fundamentem prawdy, piękna i dobra.
Jesteś osobą sprawującą władzę państwową czy samorządową, masz wpływ na tworzenie prawa i jego przestrzeganie, pamiętaj, że od twojej troski o trzeźwość narodu zależą losy naszej Ojczyzny. Zakaz reklamy alkoholu, która niszczy naród – zwłaszcza młode pokolenie, ograniczenie dostępności fizycznej alkoholu poprzez zmniejszenie liczby punktów sprzedaży i ustalenie jego właściwej ceny – to obowiązek moralny i patriotyczny władz państwowych i samorządowych.
Jesteś apostołem trzeźwości, dobrowolnym abstynentem, bądź wierny tej szczególnej misji. Pokazuj innym, jak piękne i radosne jest życie w prawdziwej wolności.
Dar sierpniowej abstynencji przynosi błogosławione owoce
Wszystkich wierzących Polaków i ludzi dobrej woli proszę o dobrowolną abstynencję w sierpniu. Będzie to świadectwo odpowiedzialności za siebie, za bliźnich i za Polskę. Świadectwo tak bardzo potrzebne, przynoszące wielorakie błogosławione owoce – powstania z nałogu, przemiany życia, systematycznej pracy nad swoim charakterem, prawdziwej wolności, której fundamentem jest trzeźwość.
Niech Maryja, Królowa Polski, wspiera tych wszystkich, którzy włączą się w tę ważną inicjatywę. Z serca wszystkim błogosławię!
Łomża, dnia 8 maja 2025 r.
Bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych
21. Ogólnopolska Modlitwa o Trzeźwość Narodu


Dwa tygodnie po Uroczystości Zmartwychwstania Pana Jezusa – IX Narodowy Dzień Czytania Pisma Świętego rozpoczyna XVII Tydzień Biblijny. Inicjatywa została zapoczątkowana w 2009 roku przez Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II. Jest to czas głębszej refleksji nad Słowem Bożym. W Tygodniu Biblijnym pod hasłem: „Zmartwychwstały Chrystus – nasza Nadzieja chwały” jest zachęta do czytania i rozważania Pierwszego i Drugiego Listu do Koryntian oraz Pierwszego Listu św. Piotra.

DUCHOWĄ ADOPCJĘ DZIECKA POCZĘTEGO MOŻNA ROZPOCZĄĆ W KAŻDYM MOMENCIE W CIĄGU ROKU i ZAKOŃCZYĆ PO 9 MIESIĄCACH.

KRUCJATA WYZWOLENIA CZŁOWIEKA
Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

17 sierpnia – wspomnienie św. Jacka, kapłana
Urodził się w Kamieniu na Śląsku z możnego rodu Odrowążów. Po studiach w Paryżu i Bolonii przebywał na dworze swego krewnego, biskupa krakowskiego Iwona i mianowany kanonikiem krakowskim towarzyszył mu w podróży do Rzymu (1218). Tam poznał św. Dominika i razem z bratem (czy raczej krewnym tylko) Czesławem wstąpił do jego zakonu, otrzymując habit z jego rąk (1220). Jacek i Czesław wysłani przez św. zakonodawcę na północ, założyli pierwszy klasztor dominikański za Alpami we Fryzaku. Czesław udał się następnie do Pragi, natomiast Jacek powrócił do Krakowa i ufundował przy kościele Świętej Trójcy pierwszy w Polsce klasztor dominikański (1222).
Surowy dla siebie, w umartwieniu i pokucie naśladowca św. Dominika, nie zadowolił się jednak cichym życiem zakonnym – był stworzony na misjonarza. Z eremu krakowskiego podejmuje dalekie wyprawy misyjne. Jest duszą świetnie rozwijającej się misji polskich dominikanów na Wschodzie. W Kijowie zakłada klasztorek przy kościele osiadłych tam irlandzkich benedyktynów, działa w okolicach Czernichowa, Smoleńska, miał nawet dotrzeć do Moskwy. Po pięciu latach wędrówek apostolskich wraca do Krakowa (1228), wkrótce jednak wyrusza na pracę ewangelizacyjną do Prus, gdzie początkowo Krzyżacy ściągali dominikanów polskich, później jednak, wzrósłszy w siłę, usunęli ich. Po krótkim pobycie w Krakowie (1238) działa św. Jacek ponownie na Rusi. Kijów musieli wprawdzie zakonnicy porzucić wobec wrogiego nastawienia tamtejszego duchowieństwa, pracowali jednak na Rusi Czerwonej. Jeszcze raz odważył się św. Jacek zapuścić na Ukrainę, i miał przez trzy lata pracować w samym Kijowie.
Gdy wrócił do Krakowa, zastał tam same zgliszcza po strasznym najeździe Mongołów (1241). Podnosi na duchu, pociesza, dodaje otuchy. Potem znów organizuje niezmordowany misjonarz zaczątki Kościoła polskiego na ziemi Jadźwingów, na pograniczu Litwy. Legenda widzi go nawet na szlakach misyjnych w Skandynawii i Azji. W połowie 1257 roku wraca sterany pracą do Krakowa. W wigilię Wniebowzięcia, z krucyfiksem i obrazem Najświętszej Panny w ręku, oddał ducha Bogu.
Wielki cudotwórca, mąż modlitwy i umartwienia, żarliwy zdobywca dusz, krzewiciel Królestwa Bożego, zwany “apostołem Północy”, jest Jacek Odrowąż jednym z największych misjonarzy dominikańskich. Kanonizowany 17 kwietnia 1594 roku.
Modlitwa: Wszechmogący, wieczny Boże, dzięki Twojej łasce święty Jacek przez wytrwałe głoszenie Ewangelii odnowił i umocnił w wierze wiele narodów, za jego wstawiennictwem pomnóż naszą wiarę, abyśmy byli zdolni pracować dla Twojej chwały i zbawienia ludzi. Amen.
18 sierpnia – wspomnienie bł. Siostry Sancji
Siostra Sancja Szymkowiak urodziła się 10 lipca 1910 roku w Możdżanowie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Na chrzcie św. otrzymała imię Janina. Była najmłodszym dzieckiem Augustyna i Marianny z Duchalskich; miała czterech starszych od siebie braci, z których jeden był kapłanem. Zamożni i głęboko wierzący rodzice zapewnili jej gruntowne wychowanie. Od najmłodszych lat wyróżniała się wielką dobrocią i szczerą pobożnością, pociągając innych swą prostotą i pogodą ducha. Po ukończeniu szkoły średniej studiowała na Uniwersytecie Poznańskim, na filologii romańskiej, usilnie troszcząc się o rozwój intelektualny i duchowy. Poprzez gorliwą działalność w różnych sekcjach Sodalicji Mariańskiej apostołowała dyskretnie i skutecznie, budząc swym przykładem chrześcijański entuzjazm życia. Jej dobroć i poświęcenie znali również biedni i opuszczeni w najbardziej zaniedbanej dzielnicy Poznania. Źródłem duchowej mocy i apostolskiej gorliwości był dla niej Chrystus obecny w Eucharystii, dla którego pragnęła poświęcić swoje życie.
Latem 1934 roku wyjechała do Francji i w czasie pielgrzymki do Lourdes postanowiła wstąpić do klasztoru, powierzając się opiece Niepokalanej Matki. Musiała pokonać wiele trudności zanim w czerwcu 1936 roku rozpoczęła życie zakonne w Zgromadzeniu Córek Matki Bożej Bolesnej – Sióstr Serafitek w Poznaniu, przyjmując imię: Maria Sancja. Od początku odznaczała się wielką gorliwością w wypełnianiu Reguły i powierzanych obowiązków. Jej życie, na pozór bardzo zwyczajne i szare, kryło w sobie nadzwyczajną głębię zjednoczenia z Bogiem.
Podczas II wojny światowej Siostra Sancja nie skorzystała z możliwości udania się do rodziny, ale pozostała w klasztorze wraz z innymi siostrami, poddając się ciężkiej, przymusowej pracy narzuconej przez okupanta. Pełna bezgranicznej ufności Bogu, wnosiła w otoczenie ducha pokoju i nadziei, a dla cierpiących i załamanych była duchowym oparciem. Jeńcy francuscy i angielscy, którym służyła jako tłumacz, nazywali ją ” aniołem dobroci ” i ” świętą Sancją “.
Ciężar pracy, zimno i głód wyczerpały jej wątłe siły i niebawem stała się ofiarą nieuleczalnej choroby – gruźlicy gardła. Wielkie cierpienia znosiła z zadziwiającym spokojem i zupełnym poddaniem się woli Bożej. Dnia 6 lipca 1942 roku z radością złożyła śluby wieczyste, jednocząc się ze swoim Oblubieńcem, na którego spotkanie z utęsknieniem czekała w chwili śmierci. Odeszła do Pana 29 sierpnia 1942 roku, mając zaledwie 32 lata życia.
Modlitwa: Boże, dzięki Twojej łasce błogosławiona Sancja wytrwale naśladowała Chrystusa ubogiego i pokornego, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy wiernie trwając w naszym powołaniu osiągnęli doskonałość, której wzór nam dałeś w swoim Synu Jezusie Chrystusie. Amen.
18 sierpnia – wspomnienie św. Heleny, wdowy
Późniejsza cesarzowa rzymska pochodziła z Drepanum w Bitymi (Azja Mniejsza), była córką właściciela zajazdu. Przejeżdżający tam z oddziałem wojska oficer rzymski, Konstancjusz Chlorus, od pierwszego wejrzenia zakochał się w pięknej córce szynkarza i zabrał ją ze sobą. Natomiast historycy Kościoła w Anglii sądzą na ogół, że św. Helena urodziła się w tym kraju około roku 250. Była prawdopodobnie córką Coela, brytyjskiego króla, który utrzymywał przyjazne stosunki z Rzymianami. Poślubił ją Konstancjusz, oficer armii rzymskiej, stacjonujący w Brytanii. Św. Helena zajęła się wychowaniem jego syna, Konstantyna.
W roku 293 Konstancjusz został cesarzem rzymskim. Objął także rządy nad Galią i Brytanią. W zamian za uzyskanie tych zaszczytów zmuszono go, by opuścił św. Helenę i poślubił Teodorę, pasierbicę cesarza Maksymiana Herkuliusza. Św. Helena nie była w tym czasie chrześcijanką. Kiedy jej syn, Konstantyn, odniósłszy cudowne zwycięstwo nad swym poprzednikiem, doszedł do władzy, przyjęła chrześcijaństwo. Gorliwie spełniała praktyki religijne, ze wszystkich sił dążąc do doskonałości w wierze. Konstantyn ogłosił ją cesarzową. Otaczał ją zawsze wielką czcią, czemu między innymi dał wyraz, każąc wybić monety z wizerunkiem macochy.
Mimo iż obdarzona tak wysoką godnością, św. Helena nie wahała się uczestniczyć we Mszy św. wraz z poddanymi. Swoje obfite dobra przeznaczała na dzieło miłosierdzia wśród biednych i na budowę kościołów. Kiedy cesarz postanowił wznieść kościół na Górze Kalwarii, św. Helena, chociaż miała wówczas osiemdziesiąt lat, chciała osobiście zobaczyć wykonane prace. Wyruszyła do Jerozolimy, mając nadzieję, że znajdzie tam Święty Krzyż. Przeprowadzono wykopaliska i znaleziono trzy krzyże. Obok jednego z nich leżała tabliczka z napisem, na nim zaś widniały ślady gwoździ co wskazywałoby, że był to najprawdopodobniej krzyż naszego Zbawcy.
Św. Helena zbudowała dwa wspaniałe kościoły, jeden na Górze Kalwarii, drugi na Górze Oliwnej. W czasie podróży na Wschód ozdobiła ku czci św. Lucjana miasto Drepanum, któremu Konstantyn nadał później nazwę Helenopolis. Podróż tę św. Helena upamiętniła także niezliczonymi dziełami miłosierdzia, dając wszędzie przykład swoich cnót. Umarła w Rzymie w sierpniu roku 327, w dwudziestym roku panowania syna. Konstantyn urządził jej wspaniały, uroczysty pogrzeb, po czym kazał wznieść pomnik ku jej czci.
Modlitwa: Panie Jezu Chryste, który dzięki św. Helenie chciałeś ubogacić Twój Kościół bezcennym skarbem i objawiłeś jej miejsce, w którym spoczywał Twój Krzyż, spraw za jej wstawiennictwem, aby Twoja Męka i śmierć wysłużyła dla nas nagrodę życia wiecznego. Amen.
19 sierpnia – wspomnienie św. Jana Eudesa, kapłana
Św. Jan urodził się we Francji 14 listopada 1601 roku. Był niesłychanie przykładny jako dziecko. Wyróżnił się też wśród wszystkich studentów, którzy kiedykolwiek uczęszczali do kolegium jezuickiego w Caen.
Zostawszy kapłanem, poświęcił się gorliwie pracy duszpasterskiej. Głosząc słowo Boże rodakom, przyczyniał się do doskonalenia ich wiary. Podróżował po całej Francji, by wszędzie nieść wielkie prawdy Chrystusowe. Swoim nauczaniem spowodował liczne nawrócenia. Uznano go za jednego z największych misjonarzy epoki.
Założył zgromadzenie Jezusa i Maryi (eudystów) i kongregację sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i Ucieczki. Zgromadzenie eudystów zajmowało się głównie prowadzeniem seminariów i nauczaniem misyjnym. Papież Leon XIII uznał św. Jana Eudesa za twórcę nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa i Maryi. Św. Jan Eudes zmarł 10 sierpnia 1680 roku.
Modlitwa: Boże, Ty wybrałeś świętego Jana Eudesa, kapłana, do głoszenia niezgłębionych bogactw Chrystusa, spraw, abyśmy idąc za jego przykładem i naukami, coraz lepiej Ciebie poznawali i żyli w świetle Twojej Ewangelii. Amen.
20 sierpnia – wspomnienie św. Bernarda, opata i doktora Kościoła
Św. Bernard pochodził ze znakomitego rodu. Urodził się we Francji na zamku Fontaines-los-Dijon. Wzrastał pod opieką rodziców, którzy odznaczali się wielką pobożnością. Wysłali go do kolegium Chatillon. Tu wyróżnił się jako bardzo religijny, skłonny do kontemplacji chłopiec. Ukończywszy szkołę, zaczął studia teologiczne i biblistyczne. Po śmierci matki, obawiając się pułapek i pokus tego świata, zdecydował się wstąpić do nowo założonego zakonu cystersów o bardzo surowej regule. Z czasem stał się jego największą ozdobą. Przekonał swoich braci i kilkuset innych przyjaciół, którzy idąc za jego przykładem, także rozpoczęli życie zakonne.
W roku 1113 św. Bernard wraz z trzydziestoma młodymi ludźmi z wybitnych rodzin udał się do opata w Citeaux, św. Stefana. Pod jego duchowym kierownictwem odbył z wielką gorliwością nowicjat, a po roku złożył śluby zakonne. Wkrótce potem przełożony, dostrzegłszy ogromne postępy w jego życiu duchowym, wysłał go z dwunastoma mnichami, polecając założyć nowy klasztor, który później stał się znany jako opactwo w Clairvaux. Św. Bernard został od razu mianowany opatem i rozpoczął działalność, która spowodowała, że uważano go za jedną z najwybitniejszych postaci XII wieku.
Założył liczne klasztory, napisał wiele różnych dzieł, odbywał też szereg podróży. Oferowano mu kilka biskupstw, ale zawsze odmawiał. Zyskał sobie ogromny autorytet, nawet papieże stosowali się do jego rad.
Papież Eugeniusz III upoważnił go do ogłoszenia drugiej wyprawy krzyżowej. Posłuszny Najwyższemu Kapłanowi przejechał wzdłuż i wszerz Francję i Niemcy, wzbudzając wśród szerokich mas wielki entuzjazm dla świętej wojny. Późniejsze niepowodzenie wyprawy sprawiło, że przeciwko świętemu podniosły się protesty i głosy oburzenia. On jednak znalazł na nie właściwą odpowiedź, tłumacząc niepowodzenia grzechami krzyżowców. Zmarł 20 sierpnia 1153 roku. Był obdarzony niepospolitą łaską czynienia cudów.
Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że święty Bernard, opat, przejęty gorliwością o Twoją chwałę, płonął jak ogień i oświecał Twój Kościół, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy napełnieni tym samym duchem, postępowali jak dzieci światłości. Amen.
21 sierpnia – wspomnienie św. Piusa X, papieża
Drugiego czerwca 1835 roku we Włoszech przyszedł na świat Józef Melchior Sarto. Zmarł 20 sierpnia 1914 roku. Był dwieście pięćdziesiątym dziewiątym papieżem. 29 maja 1954 roku został kanonizowany.
Do najwybitniejszych czynów tego świętego papieża zaliczamy wprowadzenie reformy liturgicznej i przywrócenie wczesnego i częstego przyjmowania komunii świętej. Prowadził również nieustanną walkę z herezją modernizmu. Dbał o rozwój studiów biblistycznych, dokonał kodyfikacji prawa kanonicznego. Zawsze skupiał wielką uwagę na ożywieniu życia Kościoła w Chrystusie.
Osobowość Piusa X promieniowała widoczną dla otoczenia świętością. Jego dzieło pozwala nam na nowo uświadomić sobie, że “szaleństwo Krzyża”, prostota życia i pokora serca są najwyższą mądrością i koniecznym warunkiem doskonałego życia chrześcijańskiego, podstawowym źródłem owocnego apostolatu.
W ostatniej swej woli Pius X zawarł znamienne zdanie: “Urodziłem się ubogi, żyłem w ubóstwie i pragnę umrzeć ubogi”.
Modlitwa: Boże, Ty dla obrony katolickiej wiary i odnowienia wszystkiego w Chrystusie napełniłeś świętego Piusa, papieża, duchem mądrości i apostolską mocą, spraw łaskawie, abyśmy idąc za jego wskazaniami i przykładem, osiągnęli wieczną nagrodę. Amen.
22 sierpnia – święto Najświętszej Maryi Panny, Królowej
11 października 1954 roku Jego Świątobliwość papież Pius XII encykliką “Ad Caeli Reginam” ogłosił święto Najświętszej Maryi Panny Królowej i postanowił, by obchodzono je co roku na całym świecie. Oświadczył, że istniejąca od najwcześniejszych wieków wiara Kościoła w królowanie Maryi opiera się na Piśmie świętym i tradycji.
Maryja jest Królową wszystkich, ponieważ wydała na świat Syna, który od swego poczęcia był, dzięki połączeniu natury ludzkiej z Boską, nawet jako człowiek, Królem i Panem wszystkiego. Ponadto Chrystus jest naszym Panem i Królem na mocy specjalnego tytułu, ponieważ nas odkupił, tak więc Błogosławiona Dziewica jego Matka jest również naszą Panią i Królową.
Modlitwa: Boże, Ty ustanowiłeś Rodzicielkę Twojego Syna naszą Matką i Królową, spraw, abyśmy za Jej wstawiennictwem osiągnęli chwałę przygotowaną dla Twoich dzieci w królestwie niebieskim. Amen.
23 sierpnia – wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy, patronki Ameryki Południowej i Filipin
Izabela de Floresy del Oliva była pierwszą świętą w obu Amerykach, która została kanonizowana. Urodziła się w Limie, stolicy Peru, w roku 1586. Ze względu na czerwone policzki matka nazwała ją Różą. Imię to otrzymała przy bierzmowaniu, którego udzielił jej św. Turybiusz de Mongrovejo. Wcześnie zaczęła pracować, by pomóc rodzinie. Zajmowała się hodowlą kwiatów, haftem i szyciem.
Jako młoda dziewczyna złożyła ślub dziewictwa, toteż odmówiła zamążpójścia. Skończywszy lat dwadzieścia została tercjarką dominikańską. Zamieszkała w letnim domku, stojącym w ogrodzie jej rodzinnego domu. Poświęciła się całkowicie praktykom pokutnym, poddając się najcięższym umartwieniom. Swoje życie wzorowała na życiu św. Katarzyny ze Sieny. Znosiła wszelkie przeciwności z godną podziwu heroiczną cierpliwością. Znajdowała zawsze słowa pociechy dla chorych i ubogich, niosła pomoc potrzebującym, szczególnie Indianom i niewolnikom. Uważana jest za inicjatorkę służby społecznej w Peru. Zmarła w roku 1617, mając lat 31.
Modlitwa: Boże, Ty sprawiłeś, że święta Róża, zapalona Twoją miłością, porzuciła świat i poświęciła się Tobie samemu w surowej pokucie, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy na ziemi szli drogą przykazań, a w niebie mogli się sycić u zdroju Twoich radości. Amen.
24 sierpnia – święto św. Bartłomieja, apostoła, patrona tynkarzy
Wielu uczonych w Piśmie św. nie bez racji twierdzi, że św. Bartłomieja można utożsamić z Natanaelem, którego do Chrystusa przyprowadził św. Filip. Imię Bartłomiej oznacza “syn Talmaja” (bar Thalmai). Pan Jezus powołał go na jednego z 12 apostołów.
Według Euzebiusza i innych pisarzy starożytnych św. Bartłomiej głosił Ewangelię w najbardziej barbarzyńskich krajach Wschodu, trafiając aż do Indii. Euzebiusz opowiada, że kiedy św. Panten w III wieku pojechał do Indii, znalazł w tym kraju dowody wiedzy o Chrystusie. Pokazano mu egzemplarz Ewangelii w języku hebrajskim, który zostawił tam św. Bartłomiej.
Św. Jan Chryzostom pisze, że św. Bartłomiej przyniósł wiarę ludom Likaonii. Według św. Grzegorza z Tones, ostatnim polem jego działalności była Mezopotamia, gdzie głosząc wiarę w miejscu, w którym składano ofiary bożkom, poniósł śmierć męczeńską. Niektórzy twierdzą, że został odarty ze skóry; inni, że został ukrzyżowany. Relikwie świętego przechowywane są w Rzymie, w kościele Św. Bartłomieja, zbudowanym na wyspie na Tybrze.
Modlitwa: Wszechmogący Boże, utwierdź w nas szczerą wiarę, która łączyła świętego Bartłomieja Apostoła z Twoim Synem, i spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół stał się dla wszystkich narodów sakramentem zbawienia. Amen.
