10 sierpnia – XIX Niedziela Zwykła

CZYTANIA LITURGICZNE

ROZWAŻANIE SŁOWA BOŻEGO – LECTIO DIVINA

ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI – SIERPIEŃ

JUBILEUSZOWY – ROK ŚWIĘTY 2025 – PIELGRZYMI NADZIEI

KOŚCIOŁY JUBILEUSZOWE 2025

ENCYKLIKA “UMIŁOWAŁ NAS” OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA O MIŁOŚCI LUDZKIEJ I BOŻEJ SERCA JEZUSA CHRYSTUSA

CENTRUM KRUCJATY WYZWOLENIA CZŁOWIEKA

Ewangelia (Łk 12, 32-48)

Gotowość na przyjście Pana

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.

Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?»

Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą».

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

2. W poniedziałek 11 sierpnia – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Świętolipskiej (Sanktuarium na Mazurach), wspomnienie św. Klary, dziewicy – Mszy Świętej nie będzie.

3. We wtorek 12 sierpnia – wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy – Mszy Świętej nie będzie.

4. W środę 13 sierpnia – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej, wspomnienie świętych męczenników Poncjana, papieża i Hipolita, prezbitera – Msza Święta o godz. 19:00.

5. W czwartek 14 sierpnia – wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbe, prezbitera i męczennika – Msza Święta o godz. 19:00.

Krucjata wyzwolenia człowieka

Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

APEL NA SIERPIEŃ  MIESIĄC ABSTYNENCJI 2025

Historia narodu polskiego tworzy niezwykły kalendarz, w którym poszczególne miesiące roku przypominają nam o ważnych wydarzeniach minionych lat i wieków. Tak jest i z sierpniem. Ten miesiąc wyróżnia się jednak szczególnym splotem historycznych rocznic i świąt maryjnych. Staje się to wyzwaniem dla kolejnych pokoleń, aby niezłomnie strzec pamięci historycznej i naszej chrześcijańskiej tożsamości. Aby odważnie bronić niepodległości i wolności wewnętrznej. One bowiem są ściśle ze sobą związane. Tylko wtedy Polska zachowa niepodległość, kiedy będzie ziemią ludzi wewnętrznie wolnych. Tego uczy nas kolejny w naszym życiu sierpień – miesiąc dobrowolnej abstynencji od alkoholu, przeżywany pod hasłem „Odpowiedzialni za trzeźwość”.

Osobista odpowiedzialność za trzeźwość

Sprawa osobistej odpowiedzialności za trzeźwość własną oraz innych, nie dla wszystkich Polaków jest oczywista. Faktem jest wielka obojętność społeczeństwa na problemy alkoholowe, jakich doświadcza wielu rodaków. Faktem jest również akceptacja postaw i działań sprzyjających upijaniu się. Właściwie nie ma dnia bez wiadomości, że ktoś będący pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, że pozbawił kogoś życia, zranił, że na inne sposoby skrzywdził bliźnich. Oburzają się dziennikarze, oburzają się politycy, oburzają się odbiorcy tych medialnych informacji. Można powiedzieć, że to słuszne oburzenie jest powszechne. I co z niego wynika? Niewiele, a często dosłownie nic. Oto w gazecie czy na stronie internetowej informującej na przykład o tym, że nietrzeźwy kierowca wjechał na chodnik i zabił całą rodzinę, tuż obok ukazuje się reklama alkoholu, na co zresztą zezwala prawo. Także niezliczone bilbordy przy polskich drogach zachęcają do picia alkoholu. Zachęcają do tego uginające się od butelek i puszek z alkoholem sklepowe półki, w tym na stacjach paliw. I nie ma w tym przypadku powszechnego oburzenia, chociaż są niezbite dowody na to, że  reklama czy zbytnia dostępność fizyczna i ekonomiczna powodują wzrost problemów alkoholowych. A jakże często Polacy kwitują żartobliwie różne pijackie zachowania, nakłaniają innych do picia, wybierają alkohol na prezent czy traktują go jako najważniejszy produkt na swoim stole. Jakże często przechodzą obojętnie wobec skandalicznych promocji na alkohol w tak zwanych „sieciówkach”. Jakże częsty jest widok dzieci wykładających na taśmę przed kasą sklepową alkohol zakupiony przez rodziców.

Obojętność, lekceważenie problemów alkoholowych, brak zaangażowania w propagowanie postaw trzeźwościowych, wyśmiewanie abstynentów – to swoisty rak toczący nasz społeczny organizm. To choroba, którą musimy sobie uświadomić i podjąć leczenie. Nie jest bowiem prawdą, że chorują jedynie ci, którzy już uzależnili się od alkoholu. Chore jest całe społeczeństwo, jeśli kultywuje upijanie się, jeśli każdy z nas nie troszczy się o trzeźwość w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym.

Problemy alkoholowe Polaków w liczbach

Dane statystyczne odnośnie picia alkoholu w naszej Ojczyźnie są nadal alarmujące. Polacy wypijają średnio około 11 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie. Wielu rodaków regularnie nadużywa alkoholu. W Polsce codziennie umiera średnio 110 osób z powodu alkoholu. Liczba punktów sprzedaży alkoholu jest zdecydowanie za duża – na jeden punkt sprzedaży przypada około 300 mieszkańców. W ubiegłym roku wydano na alkohol ponad 50 mld zł.  Młodzi Polacy zaczynają spożywać alkohol między 12. a 16. rokiem życia.

Te dramatyczne liczby, chociaż nie przedstawiają całego złożonego obrazu problemów alkoholowych w naszej Ojczyźnie, to jednak potwierdzają potrzebę podjęcia natychmiastowych działań na rzecz otrzeźwienia polskiego społeczeństwa. Działania te powinny być odgórne i oddolne, inicjowane zarówno przez osoby piastujące wysokie urzędy, jak i zwykłych obywateli. Istotne jest miedzy innymi szerzenie wiedzy, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, nawet w odniesieniu do populacji ludzi zdrowych. Konieczne jest również propagowanie postaw abstynenckich – czasowych i stałych.

Trzeźwość sprawdzianem odpowiedzialności za rodziny, Kościół i Ojczyznę

Trzeźwość każdego Polaka to zadanie priorytetowe, od wyniku którego zależy przyszłość naszych rodzin, przyszłość Kościoła i naszej Ojczyzny. W tym wielkim i pięknym dziele każdy z nas ma ważną rolę do odegrania.

Jesteś małżonkiem, rodzicem, pamiętaj, że alkohol nie jest produktem koniecznym do życia, lecz niebezpieczną substancją, która może zniszczyć zdrowie, skrócić życie, rozbić małżeństwo, unieszczęśliwić ciebie i twoich bliskich. Zawsze przestrzegaj trzeźwości, najlepiej podejmując decyzję o dobrowolnej abstynencji. Uczyń to z miłości do Boga i tych, za których jesteś odpowiedzialny.

Jesteś dzieckiem, ze wszystkich sił pracuj nad swoim charakterem i zachowuj konieczną w twoim wieku abstynencję. Tylko w ten sposób będziesz mógł bezpiecznie rozwijać się, wzrastać „w mądrości i latach, w łasce u Boga i u ludzi” (por. Łk 2,25).

Jesteś młodym człowiekiem, czuwaj nieustannie, abyś nie utracił prawdziwej wolności, której jedynym źródłem jest Jezus Chrystus. Nie pozwól się uwieść „sprzedawcom iluzji”, nie pozwól, aby okradziono cię z tego, co w tobie najlepsze – „z energii, radości, marzeń, dając w zamian fałszywe złudzenia” (papież Franciszek). Nie niszcz swojego życia sięgając po alkohol! Ceń abstynencję, bo ona jest dowodem odwagi, mądrości i odpowiedzialności.

Jesteś starszą osobą, bądź dla innych przykładem życiowej mądrości, trzeźwości i prawdziwej radości życia. Bądź świadkiem, że wszelkie problemy życiowe można przeżywać nie sięgając po alkohol, ale jednocząc się ze Zbawicielem.

Jesteś osobą duchowną, bądź nie tylko świadkiem trzeźwego życia, ale także apostołem trzeźwości poprzez dar dobrowolnej abstynencji i gorliwą służbę we wspólnotach trzeźwościowych. „Bez kapłanów abstynentów nie będzie trzeźwej Polski” (bł. kard S. Wyszyński).

Jesteś katechetą, nauczycielem i wychowawcą, bądź autentycznym wzorem trzeźwego myślenia, mówienia i działania. Ukazuj młodym piękno trzeźwego życia i ucz ich odpowiedzialności za siebie i innych.

Jesteś osobą związaną z mediami, tworzącą kulturę, pracującą naukowo, daj odważne świadectwo, że trzeźwość jest fundamentem prawdy, piękna i dobra.

Jesteś osobą sprawującą  władzę państwową czy samorządową, masz wpływ na tworzenie prawa i jego przestrzeganie, pamiętaj, że od twojej troski o trzeźwość narodu zależą losy naszej Ojczyzny. Zakaz reklamy alkoholu, która niszczy naród – zwłaszcza młode pokolenie, ograniczenie dostępności fizycznej alkoholu poprzez zmniejszenie liczby punktów sprzedaży i ustalenie jego właściwej ceny – to obowiązek moralny i patriotyczny władz państwowych i samorządowych.

Jesteś apostołem trzeźwości, dobrowolnym abstynentem, bądź wierny tej szczególnej misji. Pokazuj innym, jak piękne i radosne jest życie w prawdziwej wolności.

Dar sierpniowej abstynencji przynosi błogosławione owoce

Wszystkich wierzących Polaków i ludzi dobrej woli proszę o dobrowolną abstynencję w sierpniu. Będzie to świadectwo odpowiedzialności za siebie, za bliźnich i za Polskę. Świadectwo tak bardzo potrzebne, przynoszące wielorakie błogosławione owoce – powstania z nałogu, przemiany życia, systematycznej pracy nad swoim charakterem, prawdziwej wolności, której fundamentem jest trzeźwość.

Niech Maryja, Królowa Polski, wspiera tych wszystkich, którzy włączą się w tę ważną inicjatywę. Z serca wszystkim błogosławię!

Łomża, dnia 8 maja 2025 r.

Bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

21. Ogólnopolska Modlitwa o Trzeźwość Narodu

DUCHOWĄ ADOPCJĘ DZIECKA POCZĘTEGO MOŻNA ROZPOCZĄĆ W KAŻDYM MOMENCIE W CIĄGU ROKU i ZAKOŃCZYĆ PO 9 MIESIĄCACH.

Kongres trzeźwości

Krucjata wyzwolenia człowieka

Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

10 sierpnia – wspomnienie św. Wawrzyńca, diakona i męczennika, patrona ubogich

W roku 257, kiedy św. Sykstus został papieżem, wyświęcił św. Wawrzyńca na diakona. Mimo jego młodego wieku wyznaczył go na pierwszego z ośmiu diakonów, którzy służyli w Kościele rzymskim. W zakres tego urzędu wchodziła opieka nad skarbcem Kościoła i podział dochodów kościelnych wśród ubogich. W tym samym roku cesarz Walerian wydał dekret o prześladowaniu chrześcijan, nakazujący zabić wszystkich biskupów, kapłanów i diakonów. W roku następnym uwięziono św. Sykstusa. Gdy prowadzono go na egzekucję, św. Wawrzyniec podążał za nim pogrążony we łzach. Przed swą męczeńską śmiercią św. Sykstus polecił mu rozdzielić skarby Kościoła wśród biednych. Św. Wawrzyniec postąpił zgodnie z tym poleceniem, dając nawet naczynia kościelne, by powiększyć sumę, którą dysponował.

W tym czasie na utrzymaniu Kościoła rzymskiego oprócz kapłanów pozostawało piętnaście tysięcy biednych, nie licząc tych, którym wysyłano jałmużnę do innych krajów. Prefekt Rzymu rozkazał św. Wawrzyńcowi wydać skarby Kościoła. Święty obiecał pokazać mu je. Nazajutrz zamiast przynieść złoto i srebro, przyprowadził biednych. Rozgniewany prefekt rozkazał poddać go torturze przypiekania ogniem. Rozkaz bezlitośnie wykonano, ale męczennik wzmocniony łaską Bożą zniósł mężnie cierpienia. Do ostatniego tchnienia święty diakon modlił się o nawrócenie Rzymu, o to, by nauka Chrystusa mogła stąd rozszerzyć się na cały świat. Kilku pogańskich senatorów, którzy byli świadkami egzekucji, przyjęło wiarę chrześcijańską. Oni to pochowali ciało św. Wawrzyńca. Jego męczeństwo miało miejsce w roku 258.

Modlitwa: Miłosierny Boże, z gorącej miłości ku Tobie święty Wawrzyniec wiernie służył ubogim i odważnie poniósł męczeństwo, spraw, abyśmy miłowali to, co on miłował, i wypełniali to, czego uczył. Amen.

11 sierpnia – wspomnienie św. Klary, dziewicy, patronki chorób oczu

Św. Klara, duchowa siostra św. Franciszka, przyszła na świat, podobnie jak on, w Asyżu, w roku 1193. Od dzieciństwa chciała poświęcić się dla Jezusa Chrystusa. Usłyszawszy o św. Franciszku, zwróciła się do znajomej pobożnej niewiasty, by ją do niego zaprowadziła. Pod wpływem rozmowy ze św. Franciszkiem postanowiła porzucić świeckie życie. 18 marca 1212 roku wraz z inną młodą kobietą pojechała do Portiunculi, gdzie z rąk św. Franciszka otrzymała habit zakonny.

Najpierw św. Franciszek umieścił ją w żeńskim zakonie benedyktynek. Tutaj umocniła się w swoim postanowieniu, mimo iż sprzeciwiali się mu jej przyjaciele i krewni. Później jej siostra Agnieszka poszła w jej ślady. Za radą św. Franciszka przeniosły się do innego domu. Wkrótce potem przybyła tam ich matka wraz z kilkoma paniami z wysokich rodów szlacheckich. W ten sposób powstało zgromadzenie zwane drugim zakonem św. Franciszka (klaryski). W ciągu kilku lat św. Klara założyła szereg innych klasztorów. Jej zakon zaczął również działalność w Niemczech i na Węgrzech.

Zakonnice prowadziły bardzo surowy tryb życia, poddawały się najrozmaitszym umartwieniom, stale praktykowały post.

Św. Klara kierowała się zawsze duchem ubóstwa. Odziedziczywszy po przywdzianiu habitu fortunę ojca, całą rozdała biednym. Nie dbała o żadne wartości materialne, nawet dla swego klasztoru.

Kiedy armia Fryderyka II pustoszyła dolinę Spoleto, żołnierze podeszli pod klasztor. Kilku z nich przystawiło drabinę do muru, by wedrzeć się do środka. Św. Klara stanęła wówczas w oknie i trzymając monstrancję rozpoczęła modlitwę do Boga. Widok ten tak podziałał na napastników, że uciekli przerażeni.

Św. Klara zakończyła życie ziemskie 11 sierpnia 1253 roku.

Modlitwa: Miłosierny Boże, Ty doprowadziłeś świętą Klarę do umiłowania ubóstwa, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy żyjąc w ubóstwie ducha zgodnie z nauką Chrystusa, doszli do oglądania Ciebie w królestwie niebieskim. Amen.

12 sierpnia – wspomnienie św. Eupliusza, męczennika

W IV wieku, za panowania Dioklecjana, miały miejsce prześladowania chrześcijan. Wówczas to w Katami na Sycylii rządził gubernator Kalwizjan. 12 sierpnia 304 roku wezwał do swego pałacu diakona Eupliusza ź rozkazał mu przeczytać fragment Ewangelii. Święty nie zawahał się otwarcie przyznać do swojej wiary. Przeczytał jedno z ośmiu błogosławieństw: “Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,10). Potem wybrał fragment następujący: “Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje” (Mt 16,24). Zapytany przez gubernatora, co to oznacza, młodzieniec odpowiedział: “Jest to prawo mego Pana, które zostało mi dane”. Kalwizjan zapytał: “Przez kogo?” Eupliusz odpowiedział: “Przez Jezusa Chrystusa, Syna Boga Żywego”. Na to gubernator rozkazał poddać go torturom.

Gdy był już u szczytu cierpień, zapytano go, czy wciąż upiera się przy chrześcijaństwie. Święty młodzieniec odpowiedział: “Powtarzam to, co powiedziałem przedtem: Jestem chrześcijaninem i czytam Pismo święte”. Dodał, że nigdy nie porzuci swej wiary i że pragnie zakończyć życie na ziemi, gdyż dzięki temu otrzyma życie wieczne. W końcu gubernator zdał sobie sprawę z nieugiętości Eupliusza, rozkazał więc ściąć mu głowę.

Modlitwa: Mocny i miłosierny Boże, który pomogłeś świętemu Eupliuszowi znieść wszystkie tortury, pozwól nam, którzy dziś święcimy jego triumf, zwycięsko pokonać zasadzki naszych wrogów. Amen.

13 sierpnia – wspomnienie św. Męczenników: Poncjana – papieża i Hipolita – kapłana

Św. Poncjan wstąpił na tron Piotrowy w roku 230. Kiedy w roku 235 zamordowano cesarza Aleksandra Sewera, jego następca, Maksymin Trak wygnał papieża, skazując go na ciężkie roboty w kopalni na Sardynii. Św. Poncjan znosił spokojnie cierpienia i prześladowania za Chrystusa. Śmierć męczeńską poniósł w tym samym roku.

Razem ze św. Poncjanem wygnano kapłana Hipolita. Był to jeden z najwybitniejszych teologów w III wieku. Urodził się około roku 170. Przywdziawszy szaty duchowne, zasłynął dzięki wiedzy i mądrości, a także jako żarliwy obrońca wiary. Orygenes słyszał go nauczającego w Rzymie w roku 202. Hipolit był autorem komentarzy biblijnych, z których najbardziej znany jest komentarz do Księgi Daniela.

Około roku 215 św. Hipolit napisał “Tradycję Apostolską”, najbardziej znane swe dzieło, zawierające przepisy liturgiczne.

Po śmierci papieża Zefiryna wysunięty jako antypapież przeciw Kalikstowi I, rychło pojednał się z Kościołem, został nawet za wiarę wygnany na Sardynię, gdzie go umęczono wraz ze św. Poncjanem.

Modlitwa: Wszechmogący Boże, niech sławne męczeństwo świętych Poncjana i Hipolita pomnoży naszą miłość ku Tobie i umocni w naszych sercach wiarę. Amen.

14 sierpnia – wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, kapłana i męczennika

Maksymilian Maria Kolbe urodził się w Zduńskiej Woli w roku 1894. Wstąpił do zakonu franciszkanów i w roku 1918 otrzymał święcenia kapłańskie. Gorliwy czciciel Matki Bożej założył stowarzyszenie “Milicja Maryi Niepokalanej” i powołał do życia wydawnictwa w Polsce i w Japonii. W roku 1941 został przez Niemców osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie dawał wszystkim przykład cierpliwości. Dobrowolnie przyjął śmierć w bunkrze głodowym zamiast innego więźnia. Zginął 14 sierpnia 1941 roku, dobity zastrzykiem.

Modlitwa: Boże, dzięki Twojej łasce święty Maksymilian Maria, gorliwy czciciel Niepokalanej Dziewicy, cierpliwie znosił udręki więzienia i oddał życie za bliźniego, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy całym naszym życiem i śmiercią świadczyli o Twojej miłości. Amen.

15 sierpnia – święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

1 listopada 1950 roku papież Pius XII ogłosił dogmat Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Prawdą objawioną przez Boga jest, że Niepokalana Matka Boska, Maryja zawsze Dziewica, kiedy zakończyło się jej życie na ziemi, została wzięta do nieba z ciałem i duszą.

Ze swego miejsca w niebie Maryja wciąż trwa przy nas, jest naszą Opiekunką, naszą Pocieszycielką, Nadzieją, Królową.

Modlitwa: Wszechmocny, wieczny Boże, Ty wziąłeś do niebieskiej chwały ciało i duszę Niepokalanej Dziewicy Maryi, Matki Twojego Syna, spraw, abyśmy nieustannie troszczyli się o dobra duchowe i wysłużyli sobie na udział w Jej chwale. Amen.

16 sierpnia – wspomnienie św. Stefana, patrona Węgier

Św. Stefan był synem Gezy, czwartego księcia Węgrów, i Sarolty. Urodził się w roku 969 w Ostrzyhomiu (Esztergom), ówczesnej stolicy Węgier. Rodzice jego niedawno przyjęli religię chrześcijańską i w jej duchu wychowywali syna. Otrzymał staranne wykształcenie pod opieką św. Adalberta, biskupa Pragi i Teodata, cnotliwego włoskiego hrabiego. Po śmierci ojca w roku 997 wstąpił na tron książęcy.

Zaprowadził trwały pokój ze wszystkimi sąsiadującymi narodami. Następnie zajął się gorliwie spraw wykorzenienia pogaństwa w kraju. Czynił to łagodnymi metodami, za pomocą przekonywania i napominania. Mimo to wielu jego poddanych, przywiązanych do religii przodków, zbuntowało się. Rozpoczęli oblężenie swego władcy w Veszprem. Św. Stefan przygotowywał się do bitwy poszcząc, rozdając jałmużnę i modląc się. Chociaż jego siły były mniejsze od sił rebeliantów, rozgromił ich całkowicie.

Odtąd praca nad rozkrzewianiem wiary postępowała szybko naprzód. Św. Stefan budował kościoły, klasztory, zakładał biskupstwa. Wysłał też poselstwo do Rzymu, aby od papieża Sylwestra II uzyskać zatwierdzenie swoich fundacji. Spełniając życzenie poddanych, poprosił również o koronę królewską dla siebie. Prośba ta została spełniona. Papież wysłał wspaniałą koronę. Prałat, który przywiózł ją z Rzymu, namaścił i ukoronował św. Stefana na króla w roku 1000.

Wielką cześć św. Stefan okazywał Błogosławionej Maryi Dziewicy. Wszystkie swoje włości oddał pod jej szczególną opiekę. Wojny, które prowadził, zawsze kończyły się jego zwycięstwem. Podejmował je zresztą tylko wówczas, gdy było to naprawdę konieczne, nigdy nie był agresorem. Założył słynne opactwo benedyktyńskie Pannonhalma pod Gyór oraz dziesięć diecezji z metropolitą w Ostrzyhomiu. Najświętszą Pannę czcił jako Matkę i nazywał “Wielką Panią Węgrów”.

Poświęcając się zajęciom królewskim, nigdy nie zaniedbywał obowiązków wynikających z nakazów religijnych. Dbał o zachowanie łączności swej duszy z Bogiem. Pośród spraw tego świata nie zapominał o umartwieniach i pokorze. Zmarł 15 sierpnia 1038 roku.

Uroczystość jego obchodzona jest na Węgrzech 20 sierpnia (data pogrzebu). Papież Innocenty XI rozszerzył kult liturgiczny na cały Kościół i wyznaczył 2 września (rocznicę wypędzenia Turków z Budy) jako dzień św. Stefana.

Modlitwa: Wszechmocny Boże, święty Stefan królując na ziemi rozszerzał prawdziwą wiarę, spraw, aby w niebieskiej chwale był orędownikiem Twojego Kościoła. Amen.

17 sierpnia – wspomnienie św. Jacka, kapłana

Urodził się w Kamieniu na Śląsku z możnego rodu Odrowążów. Po studiach w Paryżu i Bolonii przebywał na dworze swego krewnego, biskupa krakowskiego Iwona i mianowany kanonikiem krakowskim towarzyszył mu w podróży do Rzymu (1218). Tam poznał św. Dominika i razem z bratem (czy raczej krewnym tylko) Czesławem wstąpił do jego zakonu, otrzymując habit z jego rąk (1220). Jacek i Czesław wysłani przez św. zakonodawcę na północ, założyli pierwszy klasztor dominikański za Alpami we Fryzaku. Czesław udał się następnie do Pragi, natomiast Jacek powrócił do Krakowa i ufundował przy kościele Świętej Trójcy pierwszy w Polsce klasztor dominikański (1222).

Surowy dla siebie, w umartwieniu i pokucie naśladowca św. Dominika, nie zadowolił się jednak cichym życiem zakonnym – był stworzony na misjonarza. Z eremu krakowskiego podejmuje dalekie wyprawy misyjne. Jest duszą świetnie rozwijającej się misji polskich dominikanów na Wschodzie. W Kijowie zakłada klasztorek przy kościele osiadłych tam irlandzkich benedyktynów, działa w okolicach Czernichowa, Smoleńska, miał nawet dotrzeć do Moskwy. Po pięciu latach wędrówek apostolskich wraca do Krakowa (1228), wkrótce jednak wyrusza na pracę ewangelizacyjną do Prus, gdzie początkowo Krzyżacy ściągali dominikanów polskich, później jednak, wzrósłszy w siłę, usunęli ich. Po krótkim pobycie w Krakowie (1238) działa św. Jacek ponownie na Rusi. Kijów musieli wprawdzie zakonnicy porzucić wobec wrogiego nastawienia tamtejszego duchowieństwa, pracowali jednak na Rusi Czerwonej. Jeszcze raz odważył się św. Jacek zapuścić na Ukrainę, i miał przez trzy lata pracować w samym Kijowie.

Gdy wrócił do Krakowa, zastał tam same zgliszcza po strasznym najeździe Mongołów (1241). Podnosi na duchu, pociesza, dodaje otuchy. Potem znów organizuje niezmordowany misjonarz zaczątki Kościoła polskiego na ziemi Jadźwingów, na pograniczu Litwy. Legenda widzi go nawet na szlakach misyjnych w Skandynawii i Azji. W połowie 1257 roku wraca sterany pracą do Krakowa. W wigilię Wniebowzięcia, z krucyfiksem i obrazem Najświętszej Panny w ręku, oddał ducha Bogu.

Wielki cudotwórca, mąż modlitwy i umartwienia, żarliwy zdobywca dusz, krzewiciel Królestwa Bożego, zwany “apostołem Północy”, jest Jacek Odrowąż jednym z największych misjonarzy dominikańskich. Kanonizowany 17 kwietnia 1594 roku.

Modlitwa: Wszechmogący, wieczny Boże, dzięki Twojej łasce święty Jacek przez wytrwałe głoszenie Ewangelii odnowił i umocnił w wierze wiele narodów, za jego wstawiennictwem pomnóż naszą wiarę, abyśmy byli zdolni pracować dla Twojej chwały i zbawienia ludzi. Amen.