3 sierpnia – XVIII Niedziela Zwykła

CZYTANIA LITURGICZNE

ROZWAŻANIE SŁOWA BOŻEGO – LECTIO DIVINA

ŚWIĘCI I BŁOGOSŁAWIENI – SIERPIEŃ

JUBILEUSZOWY – ROK ŚWIĘTY 2025 – PIELGRZYMI NADZIEI

KOŚCIOŁY JUBILEUSZOWE 2025

ENCYKLIKA “UMIŁOWAŁ NAS” OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA O MIŁOŚCI LUDZKIEJ I BOŻEJ SERCA JEZUSA CHRYSTUSA

CENTRUM KRUCJATY WYZWOLENIA CZŁOWIEKA

Ewangelia (Łk 12, 13-21)

Gromadzić skarby przed Bogiem

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».

Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mnie ustanowił nad wami sędzią albo rozjemcą?»

Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś ma wszystkiego w nadmiarze, to życie jego nie zależy od jego mienia».

I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe moje zboże i dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?”

Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty u Boga».

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

2. W poniedziałek 4 sierpnia – wspomnienie św. Jana Marii Vianney, prezbitera – Msza Święta o godz. 19:00.

3. We wtorek 5 sierpnia – wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej – Msza Święta o godz. 19:00. Módlmy się z dziękczynieniem Panu Bogu w intencji Księdza Proboszcza w dniu 25-lecia Jego posługi kapłańskiej w Górzance, prośmy o Boże Błogosławieństwo i wszelkie potrzebne Łaski dla Ks. Piotra,

4. W środę 6 sierpnia – Święto Przemienienia Pańskiego – Msza Święta o godz. 19:00. Proszę o modlitwę w dniu moich urodzin (Adminka).

5. W czwartek 7 sierpnia – wspomnienie bł. Edmunda Bojanowskiego – Msza Święta o godz. 19:00.

6. W piątek 8 sierpnia – wspomnienie św. Dominika Guzmana, prezbitera – Msza Święta o godz. 19:00,

ŚWIĘTO KU CZCI BOGA OJCA STWORZYCIELA

Bóg Ojciec przemawiając do s. Eugenii Ravasio prosił, aby w dniu 7 sierpnia obchodzić święto ku czci Boga Ojca. Dlaczego akurat 7 sierpnia? Ponieważ jest to dzień, który następuje po Przemienieniu, w którym Ojciec dał słyszeć Swój głos na Taborze: „Oto Mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Jego słuchajcie!” (Mt 17,5).

„Pragnę, żeby jeden dzień lub przynajmniej jedna niedziela była poświęcona dla uczczenia Mnie w szczególny sposób pod imieniem Ojca całej ludzkości. Chciałbym, aby to święto miało własną Mszę i oficjum. Nie trudno znaleźć teksty w Piśmie Świętym. Jeżeli pragniecie oddać Mi tę szczególną cześć w niedzielę, wybieram pierwszą niedzielę sierpnia; jeżeli w dzień powszedni, chciałbym, aby to był zawsze siódmy dzień tego miesiąca” – tymi słowami, przed ponad osiemdziesięcioma pięcioma laty, zwrócił się za pośrednictwem Matki Eugenii Ravasio, do papieża Piusa XI, sam Bóg Ojciec, w swoim jedynym dotąd, uznanym przez Kościół, objawieniu ubiegłego wieku.

A jednak spodobało się Panu, Bogu Ojcu Wszechmogącemu, Stworzycielowi nieba i ziemi oraz wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych, uchylić nieco zasłony głębokiej tajemnicy Swego, pełnego Miłości ukrycia, skrywającej Go przez wieki przed ludzkimi oczami. Uczynił to 1 lipca oraz 12 sierpnia 1932 roku za pośrednictwem Włoszki – Matki Eugenii Elisabetty Ravasio (4.IX.1907-10.VIII.1990) ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Apostołów.

Jest to jedyne, jak dotąd, uznane przez Kościół (po 10 latach bardzo rygorystycznych badań) za autentyczne, objawienie dokonane przez Boga Ojca (co ciekawe, zostało ono przekazane Matce Eugenii po łacinie, w języku całkowicie jej nieznanym). Biskup Grenoble – Alexandre Caillot, który powołując w 1935 roku komisję ekspercką zapoczątkował, trwający dekadę, proces diecezjalny badający autentyczność objawienia zwraca uwagę na następującą sprawę: Przedmiot misji, który byłby powierzony Matce Eugenii jest sprecyzowany i z doktrynalnego punktu widzenia wydaje mi się słuszny i stosowny. Przedmiot ścisły: poznać i czcić Ojca, przede wszystkim przez ustanowienie specjalnego święta, o które proszony jest Kościół.

Proces ustalił, że święto liturgiczne ku czci Ojca mieściłoby się w zarysie całego katolickiego kultu, zgodnie z tradycyjnym duchem modlitwy katolickiej, która wznosi się ku Ojcu za pośrednictwem Syna, w Duchu Świętym, jak to wykazują modlitwy Mszy i liturgiczne ofiarowanie chleba i wina Ojcu w Świętej Ofierze. Z drugiej strony jest rzeczą dziwną, że nie istnieje żadne specjalne święto ku czci Ojca: Trójca Święta jest czczona jako taka, Słowo i Duch Święty są czczeni w ich misji, w ich przejawach zewnętrznych, tylko Ojciec nie ma własnego święta, które zwróciłoby uwagę chrześcijan na Jego Osobę.

​(…) Pierwszym skutkiem specjalnego święta byłoby wniesienie porządku w pobożność wielu chrześcijan i przypomnienie im zalecenia Boskiego Zbawiciela: „Wszystko to, o co prosić będziecie Ojca w Imię moje…” i następnie: „Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz…”. Jednocześnie liturgiczne święto ku czci Ojca pomogłoby im także podnieść wzrok ku temu, którego św. Jakub Apostoł nazywał: “Ojcem świateł, od którego otrzymujemy każde dobro i wszelki dar doskonały…” Przyzwyczaiłoby dusze do zauważania dobroci Bożej, dobrodziejstw Boga i Jego ojcowskiej Opatrzności. (…) Czy takie święto nie porwałoby ku życiu nadprzyrodzonemu, logicznie pociągającemu dusze ku Ojcu w duchu dziecięctwa? W duchu wiary ludzie zdawaliby się wtedy na Wolę Ojca.

​Choć liturgiczne święto, ku czci Ojca całej ludzkości nie zostało jeszcze wprowadzone w Kościele powszechnym, to piękna ikona Boga Ojca namalowana według zaleceń Matki Eugenii Ravasio znajduje się dziś i odbiera cześć w wielu katolickich świątyniach, również na terenie naszego kraju.

Wielka chrześcijańska średniowieczna mistyczka, św. Gertruda z Helfty, obdarowana została niegdyś łaską ujrzenia cudownego i przejmującego zdarzenia eucharystycznego, które opisała następująco: Pan Jezus Hostię, którą trzymał w ręce, zanurza jakby w Sercu Boga Ojca i wyjmuje czerwoną jak krew. Może warto pochylić się w tych sierpniowych dniach, w sposób szczególny, nad tajemnicą Boga Ojca, Jego Potęgi, Jego Wszechmocy, Jego Przedwiecznej Mądrości, ale przede wszystkim bezmiaru Jego Miłości do nas, która nigdy nie ustaje.

Mówcie: „Ojcze! Ojcze!”. I nie ustawajcie w powtarzaniu tego słowa. Czy nie wiecie, że za każdym razem, gdy je wypowiadacie, Niebo promienieje radością Boga? Gdybyście tylko tyle mówili, ale z prawdziwą miłością, modlilibyście się już w sposób miły Panu – uczy nas Zbawiciel (M. Valtorta Poemat Boga-Człowieka). A umiłowany uczeń Chrystusa – św. Jan Ewangelista woła w zachwyceniu: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy (1J 3,1). I chyba nie sposób nie zachwycić się razem z nim.

Błogosławiony Jesteś Ojcze, Panie nieba i ziemi!

źródło: mateusz.bydgoszcz.pl

Krucjata wyzwolenia człowieka

Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

APEL NA SIERPIEŃ  MIESIĄC ABSTYNENCJI 2025

Historia narodu polskiego tworzy niezwykły kalendarz, w którym poszczególne miesiące roku przypominają nam o ważnych wydarzeniach minionych lat i wieków. Tak jest i z sierpniem. Ten miesiąc wyróżnia się jednak szczególnym splotem historycznych rocznic i świąt maryjnych. Staje się to wyzwaniem dla kolejnych pokoleń, aby niezłomnie strzec pamięci historycznej i naszej chrześcijańskiej tożsamości. Aby odważnie bronić niepodległości i wolności wewnętrznej. One bowiem są ściśle ze sobą związane. Tylko wtedy Polska zachowa niepodległość, kiedy będzie ziemią ludzi wewnętrznie wolnych. Tego uczy nas kolejny w naszym życiu sierpień – miesiąc dobrowolnej abstynencji od alkoholu, przeżywany pod hasłem „Odpowiedzialni za trzeźwość”.

Osobista odpowiedzialność za trzeźwość

Sprawa osobistej odpowiedzialności za trzeźwość własną oraz innych, nie dla wszystkich Polaków jest oczywista. Faktem jest wielka obojętność społeczeństwa na problemy alkoholowe, jakich doświadcza wielu rodaków. Faktem jest również akceptacja postaw i działań sprzyjających upijaniu się. Właściwie nie ma dnia bez wiadomości, że ktoś będący pod wpływem alkoholu spowodował wypadek, że pozbawił kogoś życia, zranił, że na inne sposoby skrzywdził bliźnich. Oburzają się dziennikarze, oburzają się politycy, oburzają się odbiorcy tych medialnych informacji. Można powiedzieć, że to słuszne oburzenie jest powszechne. I co z niego wynika? Niewiele, a często dosłownie nic. Oto w gazecie czy na stronie internetowej informującej na przykład o tym, że nietrzeźwy kierowca wjechał na chodnik i zabił całą rodzinę, tuż obok ukazuje się reklama alkoholu, na co zresztą zezwala prawo. Także niezliczone bilbordy przy polskich drogach zachęcają do picia alkoholu. Zachęcają do tego uginające się od butelek i puszek z alkoholem sklepowe półki, w tym na stacjach paliw. I nie ma w tym przypadku powszechnego oburzenia, chociaż są niezbite dowody na to, że  reklama czy zbytnia dostępność fizyczna i ekonomiczna powodują wzrost problemów alkoholowych. A jakże często Polacy kwitują żartobliwie różne pijackie zachowania, nakłaniają innych do picia, wybierają alkohol na prezent czy traktują go jako najważniejszy produkt na swoim stole. Jakże często przechodzą obojętnie wobec skandalicznych promocji na alkohol w tak zwanych „sieciówkach”. Jakże częsty jest widok dzieci wykładających na taśmę przed kasą sklepową alkohol zakupiony przez rodziców.

Obojętność, lekceważenie problemów alkoholowych, brak zaangażowania w propagowanie postaw trzeźwościowych, wyśmiewanie abstynentów – to swoisty rak toczący nasz społeczny organizm. To choroba, którą musimy sobie uświadomić i podjąć leczenie. Nie jest bowiem prawdą, że chorują jedynie ci, którzy już uzależnili się od alkoholu. Chore jest całe społeczeństwo, jeśli kultywuje upijanie się, jeśli każdy z nas nie troszczy się o trzeźwość w życiu osobistym, rodzinnym i narodowym.

Problemy alkoholowe Polaków w liczbach

Dane statystyczne odnośnie picia alkoholu w naszej Ojczyźnie są nadal alarmujące. Polacy wypijają średnio około 11 litrów czystego alkoholu na osobę rocznie. Wielu rodaków regularnie nadużywa alkoholu. W Polsce codziennie umiera średnio 110 osób z powodu alkoholu. Liczba punktów sprzedaży alkoholu jest zdecydowanie za duża – na jeden punkt sprzedaży przypada około 300 mieszkańców. W ubiegłym roku wydano na alkohol ponad 50 mld zł.  Młodzi Polacy zaczynają spożywać alkohol między 12. a 16. rokiem życia.

Te dramatyczne liczby, chociaż nie przedstawiają całego złożonego obrazu problemów alkoholowych w naszej Ojczyźnie, to jednak potwierdzają potrzebę podjęcia natychmiastowych działań na rzecz otrzeźwienia polskiego społeczeństwa. Działania te powinny być odgórne i oddolne, inicjowane zarówno przez osoby piastujące wysokie urzędy, jak i zwykłych obywateli. Istotne jest miedzy innymi szerzenie wiedzy, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, nawet w odniesieniu do populacji ludzi zdrowych. Konieczne jest również propagowanie postaw abstynenckich – czasowych i stałych.

Trzeźwość sprawdzianem odpowiedzialności za rodziny, Kościół i Ojczyznę

Trzeźwość każdego Polaka to zadanie priorytetowe, od wyniku którego zależy przyszłość naszych rodzin, przyszłość Kościoła i naszej Ojczyzny. W tym wielkim i pięknym dziele każdy z nas ma ważną rolę do odegrania.

Jesteś małżonkiem, rodzicem, pamiętaj, że alkohol nie jest produktem koniecznym do życia, lecz niebezpieczną substancją, która może zniszczyć zdrowie, skrócić życie, rozbić małżeństwo, unieszczęśliwić ciebie i twoich bliskich. Zawsze przestrzegaj trzeźwości, najlepiej podejmując decyzję o dobrowolnej abstynencji. Uczyń to z miłości do Boga i tych, za których jesteś odpowiedzialny.

Jesteś dzieckiem, ze wszystkich sił pracuj nad swoim charakterem i zachowuj konieczną w twoim wieku abstynencję. Tylko w ten sposób będziesz mógł bezpiecznie rozwijać się, wzrastać „w mądrości i latach, w łasce u Boga i u ludzi” (por. Łk 2,25).

Jesteś młodym człowiekiem, czuwaj nieustannie, abyś nie utracił prawdziwej wolności, której jedynym źródłem jest Jezus Chrystus. Nie pozwól się uwieść „sprzedawcom iluzji”, nie pozwól, aby okradziono cię z tego, co w tobie najlepsze – „z energii, radości, marzeń, dając w zamian fałszywe złudzenia” (papież Franciszek). Nie niszcz swojego życia sięgając po alkohol! Ceń abstynencję, bo ona jest dowodem odwagi, mądrości i odpowiedzialności.

Jesteś starszą osobą, bądź dla innych przykładem życiowej mądrości, trzeźwości i prawdziwej radości życia. Bądź świadkiem, że wszelkie problemy życiowe można przeżywać nie sięgając po alkohol, ale jednocząc się ze Zbawicielem.

Jesteś osobą duchowną, bądź nie tylko świadkiem trzeźwego życia, ale także apostołem trzeźwości poprzez dar dobrowolnej abstynencji i gorliwą służbę we wspólnotach trzeźwościowych. „Bez kapłanów abstynentów nie będzie trzeźwej Polski” (bł. kard S. Wyszyński).

Jesteś katechetą, nauczycielem i wychowawcą, bądź autentycznym wzorem trzeźwego myślenia, mówienia i działania. Ukazuj młodym piękno trzeźwego życia i ucz ich odpowiedzialności za siebie i innych.

Jesteś osobą związaną z mediami, tworzącą kulturę, pracującą naukowo, daj odważne świadectwo, że trzeźwość jest fundamentem prawdy, piękna i dobra.

Jesteś osobą sprawującą  władzę państwową czy samorządową, masz wpływ na tworzenie prawa i jego przestrzeganie, pamiętaj, że od twojej troski o trzeźwość narodu zależą losy naszej Ojczyzny. Zakaz reklamy alkoholu, która niszczy naród – zwłaszcza młode pokolenie, ograniczenie dostępności fizycznej alkoholu poprzez zmniejszenie liczby punktów sprzedaży i ustalenie jego właściwej ceny – to obowiązek moralny i patriotyczny władz państwowych i samorządowych.

Jesteś apostołem trzeźwości, dobrowolnym abstynentem, bądź wierny tej szczególnej misji. Pokazuj innym, jak piękne i radosne jest życie w prawdziwej wolności.

Dar sierpniowej abstynencji przynosi błogosławione owoce

Wszystkich wierzących Polaków i ludzi dobrej woli proszę o dobrowolną abstynencję w sierpniu. Będzie to świadectwo odpowiedzialności za siebie, za bliźnich i za Polskę. Świadectwo tak bardzo potrzebne, przynoszące wielorakie błogosławione owoce – powstania z nałogu, przemiany życia, systematycznej pracy nad swoim charakterem, prawdziwej wolności, której fundamentem jest trzeźwość.

Niech Maryja, Królowa Polski, wspiera tych wszystkich, którzy włączą się w tę ważną inicjatywę. Z serca wszystkim błogosławię!

Łomża, dnia 8 maja 2025 r.

Bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

21. Ogólnopolska Modlitwa o Trzeźwość Narodu

https://parafia-gorzanka.pl/zasmakuj-w-slowie-bozym

DUCHOWĄ ADOPCJĘ DZIECKA POCZĘTEGO MOŻNA ROZPOCZĄĆ W KAŻDYM MOMENCIE W CIĄGU ROKU i ZAKOŃCZYĆ PO 9 MIESIĄCACH.

Kongres trzeźwości

Krucjata wyzwolenia człowieka

Dołącz do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

3 sierpnia – wspomnienie św. Lidii, patronki farbiarzy

Św. Lidia pochodziła z Tiatyry w Azji Mniejszej, słynącej ze swych purpurowych barwników. Zajmowała się sprzedażą purpury w Filippi, w Macedonii, kiedy do tego miasta około roku 55 zawitał po raz pierwszy św. Paweł. Św. Lidia była “czcicielką Boga”, jak nazywano pogan nawróconych na judaizm. Pod wpływem nauk św. Pawła razem ze wszystkimi domownikami przyjęła chrzest. Jest to pierwszy zanotowany fakt nawrócenia w Europie.

Na chrzcie Lidia poprosiła św. Pawła i towarzyszących mu Łukasza i Sylasa, aby przyjęli gościnę w jej domu. Św. Łukasz napisał później wspomnienie o tym wydarzeniu w Dziejach Apostolskich (16, 11-15).

Modlitwa: Ześlij na nas, Panie, tego ducha wiedzy i miłości do Ciebie, którym napełniłeś Twoją służebnicę, świętą Lidię. Pomóż nam, abyśmy za jej przykładem służyli Tobie szczerze, a przez to spodobali się Tobie przez naszą wiarę i uczynki. Amen.

4 sierpnia – wspomnienie św. Jana Marii Vianney’a, kapłana, patrona proboszczów

Powszechnie znany jako “proboszcz z Ars”, św. Jan Maria Vianney otrzymał świecenia kapłańskie w roku 1815. Trzy lata później powierzono mu parafię w Ars, odległej od wielkiego świata wiosce francuskiej. Jako spowiednik i duszpasterz zasłynął w całym chrześcijaństwie.

Św. Jan Maria Vianney prowadził bardzo surowy tryb życia, poddając się niezliczonym umartwieniom. Wobec wszelkich trudności objawiał niezmąconą cierpliwość i zwycięsko opierał się szatańskim pokusom. Był cudotwórcą ukochanym przez tłumy, ale zachowywał zawsze dziecięcą prostotę. Stał się w naszych czasach wzorem kapłana podążającego drogą Serca Chrystusowego.

Wysłuchiwał spowiedzi ludzi z całego świata przez szesnaście godzin dziennie. Jego życie było wypełnione dziełami miłosierdzia i miłości. Powiadają, że nawet najbardziej zatwardziali grzesznicy nawracali się pod wpływem jego nauk i czynów. Zmarł 4 sierpnia 1859 roku; kanonizowany 31 maja 1925 roku.

Modlitwa: Wszechmocny i miłosierny Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana Marię godną podziwu gorliwością apostolską, spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem przez chrześcijańską miłość zyskiwali dusze braci dla Ciebie i razem z nim osiągnęli wieczną chwałę. Amen.

5 sierpnia – święto Poświęcenia rzymskiej bazyliki Najświętszej Maryi Panny

Jak głosi rzymska tradycja, za rządów papieża Liberiusza (352-366) Najświętsza Maryja Panna ukazała się patrycjuszowi o imieniu Jan, mówiąc, że chce, aby ku jej czci wzniesiono kościół w miejscu, gdzie spadnie w lecie śnieg. W roku 352 Jan zbudował i wyposażył kościół, który nazwano pierwotnie bazyliką Liberiusza.

Około roku 435 papież Sykstus III powiększył świątynię i poświęcił ją Matce Boskiej. Główną fasadę dobudował w roku 1741 Benedykt XIV. Nazwa bazyliki Matki Boskiej Większej pochodzi stąd, że jest to pierwszy w Rzymie kościół poświęcony Najświętszej Maryi Pannie. Przechowywany jest tutaj żłobek z Betlejem i dlatego często używa się na określenie tego kościoła nazwy Sancta Maria ad Praesepe (Przy Żłobku). Bazylika Matki Boskiej Większej jest jednym z czterech kościołów patriarchalnych (obok bazyliki Św. Piotra, Św. Jana Laterańskiego i Św. Pawła za Murami), w których przy specjalnych okazjach Mszę św. celebruje papież przy specjalnym ołtarzu.

Modlitwa: Miłosierny Boże, odpuść winy nam, swoim sługom, a ponieważ n wasze czyny nie mogą się Tobie podobać, niech nam wyjedna zbawienie Matka Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.

6 sierpnia – święto Przemienienia Pańskiego

Podczas pobytu w Galilei, na rok przed Swoją Męką, Jezus objawił Swoją Boską chwałę trzem najukochańszym uczniom – tym samym, którzy byli później świadkami Jego modlitwy w Ogrodzie Oliwnym: Piotrowi i dwóm synom Zebedeusza, Jakubowi i Janowi. Zaprowadził ich na szczyt góry (sądząc z opisu ewangelistów, prawdopodobnie była to góra Tabor) i “przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło” (Mt 17,1-2; por. Mk 9,2-8; Łk 9,28-36). Apostołowie zobaczyli także Mojżesza i Eliasza, rozmawiających z Jezusem. “Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie” (Łk 9,31). Piotr przejęty i pełen lęku rzekł do Jezusa: “Panie, dobrze, że tu jesteśmy, jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: “To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”” (Mt 17,4-5). Trzej apostołowie upadli na twarz; Jezus dotknął ich i kazał wstać. “Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa” (Mt 17,8).

Trzeba było, aby ci, którzy wkrótce będą świadkami poniżenia Jezusa w Getsemani, zobaczyli go opromienionego blaskiem Jego boskości i wzmocnili się Jego chwałą.

Modlitwa: Boże, Ty przy chwalebnym Przemienieniu Twojego jedynego Syna potwierdziłeś tajemnice wiary świadectwem Ojców i ukazałeś chwałę, jaka czeka Twoje przybrane dzieci, spraw, abyśmy posłuszni głosowi Twojego umiłowanego Syna, stali się Jego współdziedzicami. Amen.

7 sierpnia – wspomnienie św. Kajetana, kapłana

Św. Kajetan przyszedł na świat w roku 1480. Wzrastał pod opieką matki, wychowującej go w cnocie i pobożności. Przywdziawszy szaty duchowne, udał się do Rzymu, pragnąc prowadzić tam ciche i skromne życie kapłana. Zwrócił nań jednak uwagę papież Juliusz II, powierzając mu urząd protonotariusza apostolskiego. Św. Kajetan pełnił tę funkcję aż do śmierci papieża, po czym powrócił do Vicenzy, swego rodzinnego miasta.

Tutaj, podobnie jak w Rzymie, jako członek pobożnych bractw poświęcił się pracy dla chwały Bożej i dobra bliźnich. Później przez jakiś czas przebywał w Wenecji, gdzie poświęcił się pracy wśród chorych. Po powrocie do Rzymu powziął zamiar założenia zgromadzenia, którego członkowie mieli dążyć do świętości na wzór pierwszych apostołów. W realizacji tego zamiaru wspomagali św. Kajetana Jan Piotr Caraffa, późniejszy papież Paweł IV, oraz Paweł Conciglieri i Bonifacy de Colle. W ten sposób powstało zgromadzenie kleryków regularnych, noszące obecnie nazwę teatynów albo kajetanów. Papież Klemens VII zatwierdził je w roku 1524. Teatyni położyli wielkie zasługi jako reformatorzy życia religijnego w ostatnich latach poprzedzających sobór trydencki. Gdy do zakonu przyłączył się bł. Jan Marinioni, św. Kajetan założył wspólnie z nim lombardy, celem uchronienia ludzi niezamożnych od wyzysku lichwiarzy. Instytucje te pochwalił i zatwierdził V sobór laterański.

W roku 1530 św. Kajeten objął po Caraffie stanowisko generała zakonu, pełniąc ten urząd przez trzy lata. Wśród licznych zajęć znajdował czas, by wiele godzin w ciągu dnia spędzać na modlitwie. Przezywał też często stany ekstazy. Wyczerpany pracą zmarł w Neapolu 7 sierpnia 1547 roku.

Modlitwa: Boże, Ty udzieliłeś świętemu Kajetanowi, kapłanowi, łaski naśladowania życia Apostołów, spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem zawsze pokładali ufność w Tobie i nieustannie szukali Twojego królestwa. Amen.

7 sierpnia – wspomnienie św. Sykstusa II, papieża, i Towarzyszy

Św. Sykstus objął rzymskie biskupstwo w roku 257. Był dobrym i miłującym pokój papieżem. Jego pontyfikat trwał zaledwie rok. 6 sierpnia 258 roku na mocy ostatniego edyktu Waleriana, skazującego na śmierć przywódców chrześcijańskich, schwytano go na cmentarzu Praetextatusa i zabito (być może uprzednio więziono go i poddawano dotkliwym przesłuchaniom). Razem z nim ponieśli śmierć męczeńską św. Felicissimus i Agapiusz oraz czterech diakonów. Trzy dni później został także umęczony św. Wawrzyniec, archidiakon św. Sykstusa.

Modlitwa: Wszechmocny Boże, dzięki Twojej łasce święci męczennicy, Sykstus i jego Towarzysze, oddali życie za Twoją Ewangelię i wierność Chrystusowi, daj nam moc Ducha Świętego, abyśmy chętnie przyjmowali prawdy wiary i odważnie je wyznawali. Amen.

8 sierpnia – wspomnienie św. Dominika, kapłana

Dominik Guzman, urodzony w Calaruega w Hiszpanii, pochodził ze znakomitego rodu. Kiedy miał czternaście lat, wysłano go do szkoły w Walencji. Potem uczył się w Salamance. Ukończywszy szkołę, przywdział habit kanoników regularnych św. Augustyna w diecezji Osma. Oddając się z zapałem pracy nad własnym uświęceniem, pracował również gorliwie dla duchowego dobra innych, głosząc im słowo Boże.

Towarzyszył swemu biskupowi w misji, którą zlecił im Alfons IX, król Kastylii. We Francji przekonał się o fatalnych skutkach, jakie wywołała herezja albigensów, szerząca spustoszenie w duszach ludzkich. Potem udał się wraz z biskupem do Rzymu, gdzie papież Innocenty III udzielił im pozwolenia na głoszenie Ewangelii wśród heretyków. Z wielką gorliwością prowadzili swoje dzieło misyjne.

Św. Dominik był założycielem klasztoru w Prouille. Siostry zajmowały się nauczaniem dzieci. Był to początek zakonu dominikanek.

Z rąk biskupa Osmy św. Dominik przejął prowadzenie misji w Langwedocji. Zebrawszy kilkunastu swoich współpracowników, rozpoczął prace nad organizacją zakonu, nazwanego od jego imienia zakonem dominikanów. Regułę tego zakonu papież Honoriusz III zatwierdził w roku 1216.

W jakiś czas później papież powierzył św. Dominikowi nowo utworzony urząd mistrza Świętego Pałacu.

Św. Dominik odbywał liczne podróże w sprawach Kościoła, głosząc Ewangelię, prowadząc wykłady z teologii. Zakładał też coraz to nowe domy swego zakonu, który już za jego życia bardzo się rozwinął. W roku 1220 Honoriusz II powołał św. Dominika na generała zakonu.

6 sierpnia 1221, w Bolonii, św. Dominik zakończył święte życie.

Modlitwa: Wszechmogący Boże, niech święty Dominik, który był gorliwym głosicielem objawionej prawdy, wspiera Twój Kościół swoimi zasługami i nauką i niech będzie dla nas troskliwym opiekunem. Amen.

9 sierpnia – wspomnienie św. Teresy Benedykty od Krzyża

Św. Teresa Benedykta – Edyta Stein, urodziła się 12 października 1891 roku we Wrocławiu w żydowskiej rodzinie. Studiowała we Wrocławiu, w Getyndze. W 1915 roku złożyła egzamin państwowy z propedeutyki filozofii, historii i języka niemieckiego. Wykładała te przedmioty w gimnazjum wrocławskim im. Wiktorii. W roku następnym została asystentką Edmunda Husserla we Fryburgu. W 1917 doktoryzowała się z filozofii z wynikiem “summa cum laude”. W swoich badaniach wychodząc od filozofii doszła do mistycznego doświadczenia wiary. Szukając prawdy znalazła Boga. W 1922 roku przyjęła chrzest w Kościele katolickim. W latach 1923-1931 wykładała w liceum i seminarium nauczycielskim w Spirze. Jeździła także z odczytami do Niemiec, Austrii, Czech, Francji, Szwajcarii. W 1932 roku objęła wykłady w Instytucie Pedagogiki Naukowej w Monasterze. Reżim hitlerowski, ustawą o eliminacji ze stanowisk państwowych osób pochodzenia niearyjskiego, uniemożliwił jej dalszą pracę dydaktyczną oraz uzyskanie habilitacji. 14 października 1933 roku wstąpiła do karmelu w Kolonii, przyjmując imię zakonne Teresy Benedykty od Krzyża. Śluby wieczyste złożyła w 1938 roku. W kilka miesięcy później musiała uciekać z Kolonii do karmelu holenderskiego w Echt. W sierpniu 1942 roku zostaje aresztowana przez gestapo i internowana w obozie w Westerbork. Następnie deportowana do Oświęcimia, gdzie w tydzień później, 9 sierpnia poniosła śmierć w komorze gazowej. Pozostawiła po sobie pisma, listy, notatki z filozofii osoby, teologii zwłaszcza przemyślenia dotyczące “wiedzy krzyża”. Beatyfikował ją Jan Paweł II w 1987 roku. 11 października 1998 roku, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił uroczyście Edytę Stein nową Świętą Kościoła katolickiego. Edyta Stein jest patronką Europy.

10 sierpnia – wspomnienie św. Wawrzyńca, diakona i męczennika, patrona ubogich

W roku 257, kiedy św. Sykstus został papieżem, wyświęcił św. Wawrzyńca na diakona. Mimo jego młodego wieku wyznaczył go na pierwszego z ośmiu diakonów, którzy służyli w Kościele rzymskim. W zakres tego urzędu wchodziła opieka nad skarbcem Kościoła i podział dochodów kościelnych wśród ubogich. W tym samym roku cesarz Walerian wydał dekret o prześladowaniu chrześcijan, nakazujący zabić wszystkich biskupów, kapłanów i diakonów. W roku następnym uwięziono św. Sykstusa. Gdy prowadzono go na egzekucję, św. Wawrzyniec podążał za nim pogrążony we łzach. Przed swą męczeńską śmiercią św. Sykstus polecił mu rozdzielić skarby Kościoła wśród biednych. Św. Wawrzyniec postąpił zgodnie z tym poleceniem, dając nawet naczynia kościelne, by powiększyć sumę, którą dysponował.

W tym czasie na utrzymaniu Kościoła rzymskiego oprócz kapłanów pozostawało piętnaście tysięcy biednych, nie licząc tych, którym wysyłano jałmużnę do innych krajów. Prefekt Rzymu rozkazał św. Wawrzyńcowi wydać skarby Kościoła. Święty obiecał pokazać mu je. Nazajutrz zamiast przynieść złoto i srebro, przyprowadził biednych. Rozgniewany prefekt rozkazał poddać go torturze przypiekania ogniem. Rozkaz bezlitośnie wykonano, ale męczennik wzmocniony łaską Bożą zniósł mężnie cierpienia. Do ostatniego tchnienia święty diakon modlił się o nawrócenie Rzymu, o to, by nauka Chrystusa mogła stąd rozszerzyć się na cały świat. Kilku pogańskich senatorów, którzy byli świadkami egzekucji, przyjęło wiarę chrześcijańską. Oni to pochowali ciało św. Wawrzyńca. Jego męczeństwo miało miejsce w roku 258.

Modlitwa: Miłosierny Boże, z gorącej miłości ku Tobie święty Wawrzyniec wiernie służył ubogim i odważnie poniósł męczeństwo, spraw, abyśmy miłowali to, co on miłował, i wypełniali to, czego uczył. Amen.